Ostatnie interwencje walutowe NBP musiały zaniepokoić frankowiczów. Jeszcze w połowie grudnia kurs franka szwajcarskiego znajdował się przy 4,08 zł, by zakończyć rok na poziomie 4,245 zł. Wtedy jednak (podobnie jak w przypadku par z innymi głównymi walutami) PLN przystąpił do kontrataku i w ten sposób w zeszłym tygodniu w niektórych domach pojawiły się uśmiechy, gdy kurs zszedł w okolice 4,15 zł. Mimo kilku prób pokonania tego wsparcia, okazało się ono wystarczające i ponownie zobaczyliśmy odbicie w górę. Znajdujemy się jeszcze w trendzie bocznym, który od dołu zamyka powyższy poziom, a od góry ograniczenie powyżej 4,185. Wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie będziemy obserwować próby wybicia tego korytarza właśnie górą. Ma to związek z jednej strony z ogólnorynkowym sentymentem, a z drugiej z pewnym marazmem PLN związanym z oczekiwaniem na decyzje RPP, które mogą wprowadzić zdecydowanie więcej dynamiki. Jeśli do wybicia rzeczywiście dojdzie, to kolejnego ograniczenia możemy szukać dopiero powyżej 4,22 zł.
면책사항
해당 정보와 게시물은 금융, 투자, 트레이딩 또는 기타 유형의 조언이나 권장 사항으로 간주되지 않으며, 트레이딩뷰에서 제공하거나 보증하는 것이 아닙니다. 자세한 내용은 이용 약관을 참조하세요.
면책사항
해당 정보와 게시물은 금융, 투자, 트레이딩 또는 기타 유형의 조언이나 권장 사항으로 간주되지 않으며, 트레이딩뷰에서 제공하거나 보증하는 것이 아닙니다. 자세한 내용은 이용 약관을 참조하세요.
